Dziennik Zachodni"Szybkie płetwy"
Dziennik Zachodni - Andrzej Madejczyk - 25-09-2001

 

Strażacy z Suchej Góry na piątym miejscu w Polsce.

Sekcja ratownictwa wodnego z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Suchej Górze reprezentowała województwo śląskie podczas międzynarodowych mistrzostw Polski strażaków płetwonurków. Nasi reprezentanci zajęli wysokie, piąte miejsce na zawodach rozegranych na Jeziorze Białym w pobliżu Augustowa. Poprawili się o dwie lokaty w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Suchogórscy ochotnicy startowali w składzie Jarosław Zwierzyna, Jakub Chlibkiewicz i Marcin Kuźnicki. Mieli do pokonania najeżony przeszkodami, 350-metrowy podwodny tor przeszkód. Startowało 17 drużyn z całej Polski i Litwy. Z pierwszymi trzema nasi płetwonurkowie nie mieli szans. Zwyciężyły ekipy, które zawsze są mocne. Wygrali reprezentanci województwa kujawsko–pomorskiego przed łódzkim i pomorskim.

- Startowaliśmy w kategorii ochotniczych straży pożarnych. Do czwartej drużyny z wielkopolskiego straciliśmy tylko kilka sekund. Treningi na zalewie Nakło-Chechło i na Pogorii dały dobre efekty - mówi Zwierzyna, który był dziewiąty w klasyfikacji indywidualnej.

- Nie spodziewałem się tak wysokiego miejsca. Przeciwnicy byli lepiej wyposażeni w sprzęt. Kiedy kupiliśmy niedawno nowe płetwy dla naszej drużyny, wydawało się, że przynajmniej tutaj dorównamy rywalom. Okazało się jednak, że oni mają jeszcze nowsze i lepsze płetwy. Mimo to udało się nam sprawić miłą niespodziankę. To nasz najlepszy wynik w historii startów w mistrzostwach Polski - mówi Adam Wilk, opiekun drużyny z Suchej Góry.

Bytomianie pokonali tor przeszkód w czasie 6 minut 35,8 sek. Zwycięzcy wyprzedzili ich o ponad minutę.

- Podczas zawodów między innymi trzeba było wyciągnąć z wody na bezdechu manekina znajdującego się dziesięć metrów pod powierzchnią i przepłynąć pod wodą we dwójkę 70 metrów z jednym aparatem tlenowym. Skala trudności była naprawdę duża, dlatego cieszymy się, że wyprzedziliśmy wiele innych drużyn - mówi Kuźnicki, który rok temu zajął siódme miejsce indywidualnie, a tym razem był trzynasty.

Gorzej wypadli podczas trzynastych już mistrzostw strażacy zawodowcy z Rybnika. Byli drużynowo na trzynastym miejscu.

- Tym większa jest nasza satysfakcja, bo Rybnik to jednostka wyposażona o wiele lepiej niż my i mogą częściej sprawdzać się w akcji - dodaje Chlibkiewicz, trzeci członek bytomskiej drużyny.

Jest szansa na nowoczesny sprzęt dla sekcji płetwonurków z Suchej Góry. Mają go otrzymać jeszcze w tym roku jednostki z Łodzi, Warszawy i Bytomia. Jeśli w budżecie państwa wystarczy na to pieniędzy.


powrót do spisu artykułów -->