Dziennik Zachodni"Skradzione auta w stawie"
Dziennik Zachodni 16-09-2003

 

Strażacy i płetwonurkowie wyciągnęli z Michaliny dwa wraki.


Nautilus - Najpierw wyciągnięto malucha.


Marcin Kuźnicki - Fot. Jakub Morkowski

Przez kilka godzin wczoraj strażacy i płetwonurkowie wyciągali ze stawu Michalina wraki fiata 126p i żuka.

Na auta natrafili w sobotę nurkowie z klubu Nautilus podczas rutynowych ćwiczeń. Leżały na głębokości 16-17 metrów.

Auta zostały skradzione, a potem zatopione. Z malucha złodzieje wycięli tabliczkę znamionową pojazdu z jego numerem seryjnym. Prawdopodobnie została wspawana do innego, też skradzionego, auta. Po to aby trefny samochód zalegalizować i sprzedać. Żuk ma na boku napis reklamowy Wafelek. Może został skradziony firmie cukierniczej. Policja sprawdza do kogo należały te samochody, które są na strzeżonym parkingu.

Marcin Kuźnicki instruktor nurkowania, szef Nautilusa:


powrót do spisu artykułów -->