Dziennik Zachodni"U siebie i za kogoś - Sprzątali świat"
Dziennik Zachodni 30-09-2004

 

Do akcji „Sprzątanie świata” przyłączyło się w tym roku 22 tysiące Częstochowian. Zużyli prawie 30 tysięcy rękawic foliowych oraz pięć i pół tysiąca worków na śmieci. Na miejskie wysypisko trafiło po tej akcji ponad 100 ton odpadów.

W sprzątaniu uczestniczyli głównie uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów i średnich, ale i dorośli, którzy nie mogą patrzeć na zaśmieconą przyrodę i dla których słowo „ekologia” coś znaczy. Uczniowie uporządkowali m.in. częstochowski park Lisiniec, promenadę Niemena na Tysiącleciu, obrzeża Lasku Aniołowskiego i dzielnicę Mirów. Aż czternaście 60-litrowych worków wyładowanych śmieciami wyłowili z częstochowskiego akwenu Pacyfik płetwonurkowie z centrum nurkowania Nautilus. Jak mówią, ludzie wypoczywający nad zbiornikiem są niepoprawni. Płetwonurkowie każdego roku wyciągają z dna sterty odpadów. Uczniowie i ekolodzy wyszli też na Jurę Krakowsko-Częstochowską. Sprzątali lasy, okolice wzgórza zamkowego w Olsztynie, a także Góry Sokole i Towarne, jurajskie szlaki. Po wakacjach turyści pozostawili tu niechlubny ślad – góry śmieci. W akcję „Sprzątania świata” włączyły się też firmy przewozowe, które bezpłatnie zebrały worki i wywiozły je na miejskie wysypisko w Młynku-Sobuczynie. Zakład Gospodarki Komunalnej, który nim administruje, zrezygnował z opłat za składowanie tu śmieci pochodzących z akcji. ( vig )


zobacz też galerię zdjęć -->
powrót do spisu artykułów -->